Dzień traw

Niektórzy szykują się na mecze, a inni mają Mundial w nosie, bo łąki i murawy są najpowszechniejszą na świecie przyczyną kataru siennego. Wykazano, że poszczególne gatunki (kupkówka, rajgras, tymotka, wiechlina itd.) uczulają w taki sam sposób. Ziarna pyłku nowych, wydajnych zbóż i traw hodowlanych mają duże cząsteczki i rzadko docierają w głąb ciała. Tak więc grozi nam tylko pieczenie oczu i katar. Może z pobolewaniem gardła.

Jednak dzikie odmiany mają ziarna mniejsze ,a pyłki roślin podtrutych spalinami bardzo łatwo się kruszą. Wtedy może wystąpić nagły kaszel, uczucie silnej duszności i świszczący oddech- czyli napad epizodycznej astmy siennej (od siana). Opisuję i nazwę i objawy, bo rzadko świadkiem incydentu bywa lekarz, któremu potem, tylko na podstawie naszej opowieści, trudno potwierdzić chorobę „oficjalnie”. A ma to kapitalne znaczenie dla zniżki na leki .

Pamiętaj, że :
  1. Pierwsze opady pyłku traw notujemy w okolicach Łodzi w maju, ostatnie w końcu sierpnia. Na początku sezonu ( między Dniem Matki a Dniem Dziecka) objawy chorobowe są największe.
  2. Kłopoty zdrowotne pojawiają się po przekroczeniu granicznej ,innej dla każdego, wartości. Zazwyczaj ma to miejsce przy 50 i więcej ziarnach pyłku w metrze kubicznym łódzkiego powietrza. Każdy z uczulonych powinien za pomocą mediów znaleźć tą „swoją” granicę .
  3. Osoby, którym dziś „gra w piersiach”, powinny wykonać szybko spirometrię czyli krótkie dmuchanie do sterylnej rurki zakończonej odpowiednim komputerem. I - uwaga ,ważne- zażądać powtórzenia pomiaru po podaniu leku „przynoszącego ulgę”.
  4. Objawy wywołane pyleniem traw maleją w chłodne lub mokre od deszczu dni, lecz w dni gorące i suche mogą się gwałtownie nasilić. Ma to miejsce zwłaszcza, gdy przebywamy na pikniku lub podróżujemy wzdłuż pól kwitnącego zboża. Szczególnie niebezpieczna dla osoby uczulonej może się okazać rajd rowerowy lub motocyklowy, a także podróż samochodem bez klimatyzacji.
  5. Pyłek ulatujący z maleńkich pylników traw i dorodnych pylników zbóż dociera często wraz z wiatrem do centrów miast nawet tak dużych jak Łódź. Paradoksalnie objawy mogą być mniej nasilone na wsi, gdzie rolnicy skrzętnie koszą łąki ,zanim pełen białka pyłek uleci zubażając paszę .
  6. Wystąpienie objawów chorobowych w dużym stopniu zależy od kierunku i siły wiatru. Najwięcej ziarn pyłkowych – tych mikroskopijnych lotni- szybuje na naszymi głowami w słoneczne ranki i ciepłe popołudnia.
  7. Silny dreszcz zwykle całkowicie oczyszcza powietrze z pyłku traw,lecz małe przelotne opady lub krople rosy sprzyjają głębszej penetracji alergenu. Unikajmy więc chodzenia boso po rosie.

NZOZ Centrum Alergologii
ul. Kopernika 67/69
90-553 Łódź
tel. 042 633 44 02
fax. 042 633 90 76