Potocznie za wadę wrodzoną uważa się każdą dostrzegalną nieprawidłowość z jaką noworodek przychodzi na świat. Z medycznego punktu widzenia problem jest nieco bardziej złożony . Na przykład głuchoty wieku dziecięcego obejmują postacie dziedziczne, wrodzone i nabyte. Te ostatnie zdarzają się jako skutek urazu okołoporodowego, te pierwsze - występują zwykle od pokoleń u niektórych członków rodziny i zależne są od zmian genetycznych( niezwykle trudno poddających się leczeniu!). Wreszcie wady "wrodzone" w dosłownym znaczeniu to te zaburzenia, które powstały w czasie ciąży bo: matka cierpiała na różyczkę, albo inne choroby zakaźne, była zarażona toksoplazmozą ,a może zabrakło jej jodu albo -po prostu- nie rzuciła palenia ani picia alkoholu.
Skutkiem tych wrodzonych uszkodzeń lub zakłóceń rozwoju płodu mogą być też izolowane zniekształcenia np. serca lub nerek, wymagające skomplikowanych operacji. Niekiedy występują zmiany obejmujące wiele narządów , co sprawia ,że podjęte zabiegi stają się jeszcze trudniejsze i - często - wieloetapowe. Ogromna wiedzy i wspaniała zręczność chirurgów dziecięcych wyposażonych w skomplikowane urządzenia umożliwia dokonywanie - nierzadko wręcz heroicznych - wyczynów ratujących zdrowie lub życie małego człowieka. Albo "syjamskich braci", o czym dowiaduje się cały świat...
W takich dramatycznych chwilach nikt o zdrowych zmysłach nie wybiera się do znachora , ani nie wkłada niemowlaka do piekarnika, ani nie odczynia uroków. Rodzice dziecka z ciężką wadą wrodzoną rozumieją doskonale ,że medycyna jest ich jedyną szansą .
Z drugiej strony nie słychać, żeby wszelkiej maści cudotwórcy podejmowali się podobnych wyzwań. Widać oni też czują, że nic nie pomogą, a ewentualne oszustwo szybko wyjdzie na jaw. Uciekają w cień, zanim uratowany człowiek dorośnie i zwątpi. Wtedy atakują hałaśliwą reklamą, zwodniczymi obiecankami, natrętną obecnością w mediach. I zdarza się, że opóźniają prawdziwą pomoc...I faktem jest ,że wyłudzają ogromne pieniądze... Czy nie jest " wrodzonym błędem" dawanie tych pieniędzy im zamiast Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, na przykład?